Zagrał i pojechał
Totalizator Sportowy już kilkakrotnie poszukiwał przyszłych milionerów, którzy w Lotto i wcześniej w Dużego Lotka, trafili szóstkę. Ostatnio miało to miejsce w tym roku. Szukano szczęśliwca, który 25 marca w kolekturze w Tarnowskich Górach na Śląsku, metodą chybił trafił, szczęśliwie trafił szóstkę i wygrał 10,6 mln zł. Zgłosił się po wygraną dopiero w maju. W 2007r. szukano szczęśliwca, który wygrał 7 mln zł., kupując los na chybił trafił w wiejskim lottomacie w Michałowie pod Białymstokiem. Totalizator szukał też szczęśliwego gracza w 1997r. Wygrana pierwszego stopnia padła w Krakowie, w kolekturze na dworcu. Jeden z podróżnych, kiedy dowiedział się o opóźnieniu pociągu, poszedł do kolektury i zagrał na chybił trafił. Gdy pociąg nadjechał, gracz wsiadł do niego i pojechał, a o kuponie zapomniał. Dopiero, gdy totalizator nagłośnił sprawę, przyszły milioner skojarzył fakty, odnalazł kupon i odebrał wygraną.